Witamy po długiej przerwie a oto historia;
Idziemy sobie po chodniku wracając ze szkoły patrzymy a cukiernia otwarta (zwykle jest zamknięta)
babeczki mmmm.... i tabliczka 4 zł . Szukamy po kieszeniach kieszonkach itp. I w sumie znajdujemy 3 zł i 99 gr. Ach...... szukamy jednego grosza na ulicy(niczym żule spod biedry) i nie znajdujemy :( Decydujemy się wejść i kupić babeczkę za 4 zł i zapłacić 3.99
-Dzień dobry- mówimy
-Dzień dobry- odpowiada kasjerka
-Poproszę babeczkę z piankami-prosi Zuzia
i sypie monety na ladę.
Kasjerka schyla się tajemniczo, liczy (prawdopodobnie wykrywa oszustwo) i mamrocze podejrzliwym tonem:
-Dziękuje...
-Dziękujemy, dowodzenia - odpowiadamy jakby nigdy nic.
Wychodzimy rozrywamy babeczkę na pół (z wielkim trudem). Idziemy pod parasolem (pada deszcz)Zuzia grzebie w kieszeniach i...
Nie przeszłyśmy 100 m (chyba) a ona wyciąga z kieszeni banknot 10 zł
-A ja myślałam że to paragon- wzdycha Zuzia
Załamujemy się psychicznie i fizycznie (ale nie chce nam się wracać). Straciłyśmy okazje kupna 2 BABECZEK. Ale później stwierdzamy że pójdziemy do ODIDO po nutellle na naleśniki.
Wracamy do domu i robimy naleśniki XDDDD
Pozdrawiamy
MNZ(koala)
Idziemy sobie po chodniku wracając ze szkoły patrzymy a cukiernia otwarta (zwykle jest zamknięta)
babeczki mmmm.... i tabliczka 4 zł . Szukamy po kieszeniach kieszonkach itp. I w sumie znajdujemy 3 zł i 99 gr. Ach...... szukamy jednego grosza na ulicy(niczym żule spod biedry) i nie znajdujemy :( Decydujemy się wejść i kupić babeczkę za 4 zł i zapłacić 3.99
-Dzień dobry- mówimy
-Dzień dobry- odpowiada kasjerka
-Poproszę babeczkę z piankami-prosi Zuzia
i sypie monety na ladę.
Kasjerka schyla się tajemniczo, liczy (prawdopodobnie wykrywa oszustwo) i mamrocze podejrzliwym tonem:
-Dziękuje...
-Dziękujemy, dowodzenia - odpowiadamy jakby nigdy nic.
Wychodzimy rozrywamy babeczkę na pół (z wielkim trudem). Idziemy pod parasolem (pada deszcz)Zuzia grzebie w kieszeniach i...
Nie przeszłyśmy 100 m (chyba) a ona wyciąga z kieszeni banknot 10 zł
-A ja myślałam że to paragon- wzdycha Zuzia
Załamujemy się psychicznie i fizycznie (ale nie chce nam się wracać). Straciłyśmy okazje kupna 2 BABECZEK. Ale później stwierdzamy że pójdziemy do ODIDO po nutellle na naleśniki.
Wracamy do domu i robimy naleśniki XDDDD
Pozdrawiamy
MNZ(koala)




